Sequel Slayers cz.7

Tym razem zajmiemy się serią horrorów na podstawie  gier wyprodukowanych przez firmę Capcom. Oczywiście mowa tu o Resident Evil, w którym za scenariusz w głównej mierze odpowiadał Paul. W. S Anderson. Czy z każdym kolejnym filmem było lepiej? A może gorzej? Aby się przekonać zaczniemy od pierwszej części, a skończymy na ostatniej wydanej o podtytule „Ostatni Rozdział”. Jesteście gotowi? Pora zaczynać 🙂

Od razu ostrzegam, że moja wiedza na temat tej serii gier jest tylko teoretyczna i w żadną z nich nie grałem, więc proszę o tym pamiętać przy czytaniu.

1.Resident Evil (2002)

Filmweb: 7,1/10; IMDB: 6,7/10; Rotten Tomatoes: 33% (krytycy), 68% (widzowie); Moja ocena: 7/10

Nie jest to może film wybitny, ale trzyma w napięciu i przedstawia przyjemne nawiązania do gier tej marki. Poza tym ta muzyka… Miód dla moich uszu. Efekty specjalnie też się jakoś mocno nie postarzały. To dzieło i kolejna produkcja ma jeszcze pewną ciągłość fabularną, więc polecam fanom filmów akcji i graczom ;).

2.Resident Evil 2: Apokalipsa (Resident Evil: Apocalypse 2004)

Filmweb: 6,8/10; IMDB: 6,2/10; Rotten Tomatoes 22% (krytycy); 61% (widzowie); Moja ocena 7/10

Podobnie jak pierwsza część nie była rewelacyjna, ale powiem szczerze, że… przyjemnie się taki rodzaj filmu ogląda. Dużo akcji, świetna muzyka i genialny projekt Nemesis. Film również godny polecenia.

3.Resident Evil: Zagłada(Resident Evil: Extinction 2007)

Filmweb: 6,8/10; IMDB: 6,3/10; Rotten Tomatoes 22% (krytycy); 58% (widzowie); Moja ocena: 6/10

Tu mam poważny problem, bo mnie tak mocno ta część nie przekonała, jak współcześniejsze produkcje, ale klimat post apokaliptyczny był całkiem ciekawy, muzyka jak zawsze świetna, a efekty specjalnie a tym dziele już nie były za dobre. Za to zakończenie mnie pozytywnie załamało i aż zapragnąłem obejrzeć kolejną część.

 

4.Resident Evil: Afterlife (2010)

Filmweb: 6,2/10; IMDB: 5,9/10; Rotten Tomatoes: 23% (krytycy); 49% (widzowie); Moja ocena: 5/10

Początek filmu był tak absurdalny, aż myślałem, że potem będzie gorzej. Jednakże było całkiem ok (chociaż końcówka ponownie wyszła poza moje granice rozumowania), sceny akcji dalej były przyjemne, a muzyka nadal jest świetna. Efekty specjalne wołały już o pomstę do nieba, ale za to projekt potworów był super. Film nierówny, ale do lekkiego obejrzenia jak znalazł.

5.Resident Evil: Retrybucja (Resident Evil: Retribution 2012)

Filmweb: 6,2/10; IMDB: 5,4/10; Rotten Tomatoes 31% (krytycy); 52% (widzowie); Moja ocena: 5/10

W przypadku tego filmu jest jeszcze bardziej chaotycznie i absurdalnie niż w poprzednich częściach, jednak też jest bardziej efektownie i lepiej są wykonane sceny walki od poprzednika. Fajnie się to oglądało, chociaż i tak jest już bardzo zabawnie.

6. Resident Evil: Ostatni rozdział ( Resident Evil: Final Chapter 2016)

Filmweb: 5,8/10; IMDB 6,1/10; Rotten Tomatoes: 33%(krytycy) 60% (widzowie); Moja ocena: 4/10

Nie umiem wytłumaczyć czemu dalej oglądam tą serię, ale ten film to teledysk przepełniony chaotycznym montażem. Poprzednie 3 produkcje miały u mnie status „Guilty Pleasure”. Za to „Ostatni rozdział” awansował u mnie do filmu „tak złego, że aż dobrego”. Przez większość tego działa albo pękałem ze śmiechu, albo nie dowierzałem co widziałem. Gdyby nie Mila i oczywiście muzyka to by film był oceniony jeszcze niżej.

Podsumowując: Wszystkie te produkcje są na w miarę równym poziomie. Jednak czy są dobre? Raczej są do bólu przeciętne, a niektóre osiągają takie granicy absurdu, że głowa mała. Jednakże dają tyle radochy!!! Jeśli ktoś nie wymaga jakiejś bardzo wyrafinowanej rozrywki i uwielbiają Millę Jovovich to zapraszam do wciągającego widowiska pełnego akcji i cudownej muzyki 😉

Zapraszam również do komentowania i zaglądania do naszego fanpage’a. Do zobaczenia wkrótce z serią Szklana Pułapka!

Autor: Maikeru

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*