Inni (2001)

Reżyserem tego filmu jest Alejandro Amenabar, który na swoim koncie ma parę wspaniałych tytułów. Jego filmografia nie jest przeogromna jednak to, co możemy w niej znaleźć, nie raz przyprawia widza o dreszcze podniecenia. Był jednym ze współtwórców scenariusza do Vanilla Sky, z Tomem Cruisem i Penelope Cruz. Wyreżyserował film W stronę morza, który zdobył aż 26 nagród i 13 nominacji. Dzisiejsza produkcja należy do tych, do których bardzo często się wraca.


Koniec II wojny światowej. Grace (Nicole Kidman) wraz z dwójką dzieci mieszka w pięknym wiktoriańskim dworze. Chłopiec i dziewczynka cierpią na rzadką chorobę, fotofobię – alergię na światło słoneczne. W ponurym domu obowiązują bezlitosne reguły: dom jest zawsze pogrążony w półmroku, a drzwi nie wolno otwierać nie zamknąwszy uprzednio wszystkich innych. Nagle dzieją się bardzo dziwne rzeczy. Czemu służba opuszcza dom w niewyjaśnionych okolicznościach? Dlaczego córka opowiada o dziwnych postaciach krążących po domu i dlaczego Grace ma wrażenie, że nie są to dziecinne fantazje. [opis dystrybutora dvd]

Inni to film, który z pewnością odbiega od współczesnych produkcji, które wszczepiają w widza całkowicie inne doznania. Nie znajdziemy tutaj żadnej krwi, przerażających widoków i potworów, do których coraz bardziej jesteśmy przyzwyczajani w dzisiejszych czasach. Można by powiedzieć, że zabrakło tutaj najważniejszych scen, które są typowe dla tego gatunku. To właśnie ich brak sprawia, że film staje się o wiele ciekawszy. Przez cały czas widz pozostaje w niewiedzy, którą stara się uzupełniać z biegiem czasu. Samych scen grozy, które powodują palpitację serca, również jest jak na lekarstwo. Jednak gdy już dochodzi do takowej, serce chce uciec z naszego ciała. Co w takim razie sprawia, że ta produkcja jest wyjątkowa? Niesamowity klimat rozpoczynający się od pierwszych minut. Niesamowicie duża wiktoriańska posiadłość, rozlegająca się na odludnej wyspie staje się idealna dla tego typu filmu. Niewyjaśnione przypadłości dzieci i schizofrenia matki. Do tego dochodzi trójka przybyszów, którzy nie wiadomo skąd pojawiają się w domu w poszukiwaniu pracy. Wszystko to tworzy niesamowity klimat, który trwa do samego końca. Trzeba przyznać, że fabuła tego filmu jest na najwyższym poziomie a realizacja nie pozostaje w tyle.


Odgrywająca swoją rolę Nicole Kidman, która wcieliła się w postać naszej niezrównoważonej matki, sprawdziła się w niej doskonale. Niewątpliwie aktorka lubi eksperymentować z wyzwaniami, jakie niosą kolejne wcielenia, a postać Grace niewątpliwie do takich można zaliczyć. Kidman niesamowicie wcieliła się w swoją postać, dodając jej jeszcze większego realizmu.
Nie można zapomnieć również o naszych małych bohaterach. Alakina Mann i James Bentley, którzy nie poszli dalej w aktorstwo, tutaj wypadli bardzo dobrze. Młoda Anne, która z jednej strony mogła być odebrana jako bardzo irytująca postać a z drugiej niesamowicie troskliwa. Tak samo młodszy Nicholas, który wszystko brał na poważnie.
Cała obsada, której nie było tutaj za wiele, w połączeniu z fabułą stworzyła niesamowity klimat.


Co najciekawsze, za oprawę muzyczną odpowiada sam reżyser. Alejandro Amenabar postanowił osobiście zadbać o najważniejszy aspekt tego gatunku. Soundtrack bardzo dobrze oddaje klimat i budzi niepokój, aby po chwili uspokoić, a nawet uśpić czujność widza.

Inni to niesamowita opowieść, która swoim zakończeniem niesamowicie zaskakuje. Połączenie fabuły, obsady i muzyki, tworzy niesamowity klimat, który działa jak narkotyk. Z pewnością zalicza on się do tytułów, do których się wraca. Do dziś po sukcesie wielu twórców bazuje na jego podstawie.
Moim zdaniem jest to naprawdę dobry film, któremu warto poświęcić czas, ponieważ doznamy niesamowicie interesujących doznać. Trzeba jednak przypomnieć, że choć jest to thriller, nie znajdziemy w nim wielkiej przemocy, a już na pewno nie „czerwonego ekranu”.

Czas filmu: 101 min
Gatunek: Thriller
Reżyseria: Alejandro Amenabar
Scenariusz: Alejandro Amenabar
Obsada: Nicole Kidman, Fionnula Flanagan, Christopher Eccleston, Alakina Mann, James Bentley
Muzyka: Alejandro Amenabar
Zdjęcia: Javier Aguirresarobe

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*