Opętana

Rzadko kiedy kupuje książki w przypadkowych miejscach, o których nigdy nic nie słyszałam. Bądź takie, co nie obiły mi się wcześniej o uszy. Muszę jednak przyznać, że ta zwróciła moją uwagę. „Opętana” Niki Valentine wydawała się być niesamowicie ciekawa. Nie pomyliłam się.

Sama autorka pisze pod pseudonimem. Poza pisaniem jest wykładowcą na jednym z uniwersytetów w Anglii. Jeśli jednak chodzi o książkę, łączy ona w sobie to, co lubię najbardziej. Zarówno problemy głównej bohaterki, mroczne postacie, jak i zjawiska, nie dające się do końca racjonalnie wytłumaczyć. Momentami czujemy dreszcze czy szok.  Główna bohaterka jest przeciętną personą, obiektem drwin. Są jednak osoby, które w nią wierzą. Nadaje to dość realnego wyglądu. Niemniej jednak, w samej powieści panuje chaos, liczne błędy stylistyczne. W kontekście tego, że jest to horror, uważam, że da się to znieść.

Fabularnie jest to dobra książka. Czujemy, jak nas wciąga, ale do końca nie potrafimy wyjaśnić właściwie dlaczego. Zawsze czułam pociąg do książek, o zjawiskach paranormalnych, czy psychicznym powiązaniu dwóch osób. Niewyjaśniona sytuacja dwóch bliźniaczek, ich „mentalne” więzi wprowadzają w nas zamieszanie i zaczynamy się zastanawiać, czy faktycznie coś takiego występuje. W końcu brzmi to rozsądnie. Nie ma tam scen, które nic nie wnoszą do samego sensu książki. Każda nawet najmniejsza z nich, ma jakieś znaczenie, pomaga rozjaśnić poszczególne sytuacje. W pewnym momencie potrafimy wczuć się w główną bohaterkę i zauważyć to całe zamieszanie, tracimy pojęcie o tym, co się dzieje.

Moim zdaniem jest to zdecydowanie książka, którą warto przeczytać. Wadą bądź zaletą jest to, że mimo upływającego nam czasu, podczas czytania mamy wrażenie, jakbyśmy stali w miejscu. Nie da się jej skończyć ot tak, w jeden wieczór (niewątpliwie się to udaje). Jednak musimy być świadomi, że im dalej w książkę, tym większy labirynt zagadek i niewyjaśnionych zdarzeń.  Również do dobrych stron książki można zaliczyć okładkę i tekst, który jest przyjazny dla odbiorcy. Nie sądzę, by była to książka dla każdego, jednak moim zdaniem, warto spróbować po nią sięgnąć.

Recenzowała: North.

One thought on “Opętana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*