Pelé. Narodziny legendy (2016)

Piłka nożna przez wielu uznawana jest za najważniejszy sport na świecie. Nie ma drugiego takiego, który zbierałby tylu ludzi z całego świata przed odbiornikami telewizyjnymi, czy innymi. Każdy kraj ma swoje dyscypliny, jednak piłka nożna króluje nad wszystkimi swoją popularnością.
Piłkarze są jednymi z najlepiej zarabiających sportowców, biorąc pod uwagę wszystkie inne dyscypliny. Wielu ludzi zazdrości im, że paru facetów kopiących piłkę od rana do wieczora może tyle zarabiać. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę, że w przeciągu jednej sekundy taka osoba może stracić dosłownie wszystko. Piłka nożna jest sportem kontaktowym i o kontuzję tutaj nie jest trudno. Historia sportu zna wiele przypadków, kiedy kontuzja rujnowała życie niejednemu sportowcowi.

Kolejne, o czym trzeba wspomnieć to trudne i ciężkie dzieciństwo. Sport to dla wielu ucieczka od życia, jakie sprawił mu los. Świetnym tego przykładem jest dzisiaj omawiany film, opowiadający prawdziwą historią legendy piłki nożnej.

Opowieść o trudnym dzieciństwie wielkiej legendy i jednej z największych gwiazd w historii futbolu. Pelé, czyli Edson Arantes do Nascimento, przyszedł na świat w biednej brazylijskiej rodzinie w 1940 roku. Wychowując się w slumsach Sao Paulo chłopak, od najmłodszych lat musiał zarabiać jako pucybut. Z czasem jednak okazało się, że Pelé ma ogromny talent do gry w piłkę nożną. W wieku piętnastu lat został piłkarzem drużyny Santos FC. Jako siedemnastolatek zaś zadebiutował w reprezentacji Brazylii, z którą rok później sięgnął po mistrzostwo świata.
Stał się jedynym piłkarzem, który ze swoją drużyną aż trzykrotnie zdobywał Puchar Świata (1958, 1962, 1970) a Brazylia jako jedyny kraj na świecie, otrzymała puchar na własność. Karierę czynnego piłkarza zakończył, mając na koncie 1281 goli i 1363 rozegranych meczów. Był autorem 92 hat-tricków. W jednym z meczów strzelił 8 bramek. Podczas gali w Zurychu w 2014 roku otrzymał honorową „Złotą Piłkę”.

„Pelé. Narodziny legendy” zalicza się do gatunku biograficznego, jednak nie trzeba się obawiać, ponieważ jest od początku po sam koniec fabularyzowany. Wielu ludzi nie lubi oglądać produkcji z tego gatunku, ponieważ oglądanie stuprocentowego filmu, jest o wiele lepsze a niżeli opowiadanie w połączeniu z archiwalnymi wstawkami.
Fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, także ciężko cokolwiek o niej pisać. Jedyne co można wspomnieć to z pewnością fakt, że jest ona niesamowicie wciągająca i momentami bardzo wzruszająca. Nie zabrakło również scen, kiedy każdy nie mógł powstrzymać się od śmiechu.
W takich filmach najważniejsza jest realizacja. Dzieciństwo naszego bohatera zostało bardzo dobrze przedstawione, jednak w troszkę inny sposób. Życie, jakie oglądaliśmy na ekranie, często realizowane jest bardzo dramatycznie, tutaj tego zabrakło. Reżyser połączył ciężkie życie tamtejszych ludzi wraz z tym, co sprawia im przyjemność. Nie zabrakło jednak scen, kiedy serce widza zaczynało „płakać”.
Druga część filmu nadal nie miała tego dramatycznego kopa, choć nie było już tylu śmiesznych scen. Dorastanie i ciężka praca, jak i porażki były na porządku dziennym.
Wszystko, co widzieliśmy w tej produkcji, cieszyło oczy, jednak zabrakło mu troszkę mocniejszego uderzenia. Twórcy podeszli do niego troszkę z dystansem a mogli jeszcze bardziej ukazać ten ciężki okres. Moim zdaniem był on troszkę za krótki.

W głównego bohatera wcieliło się dwóch aktorów. Pierwszy z nich odegrał 9-letniego Dico i jego dorastanie  w slumsach Sao Paulo. Młodziutki Leonardo Lima Carvalho, dla którego było to pierwsze spotkanie przed wielką kamerą, poradził sobie bardzo dobrze. Ciężko stwierdzić, czy rzeczywiście był odzwierciedleniem Pelégo tamtych czasów, jednak tutaj porwał widzów.
Młodzieńcze lata odegrał Kevin de Paula, również nikomu nieznany aktor. W jego przypadku gra wydawała mi się strasznie dziwna i mógłbym nawet rzec nie troszkę nierealistyczna. Swoje zdanie zmieniłem dopiero po przejrzeniu archiwalnych nagrań. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że świetnie odzwierciedlił młodą gwiazdę, która była zmieszana wszystkich, co z niesamowitą szybkością zaczęło się zmieniać w jego otoczeniu.

Reszta obsady to również nie jakieś wielkie gwiazdy, co jednak nie wpłynęło na pogorszenie się filmu.

„Pelé. Narodziny legendy” to naprawdę dobry film, który z pewnością przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom futbolu. Jedynym jego minusem jest fakt, że został on zrealizowany troszkę za bardzo na luzie. Przez to wielu może go odebrać jako zbyt prze lukrowane kino.
Moim zdaniem historia, która tutaj została przedstawiona, może porwać i z pewnością wielu przypaść do gustu. Ja z pewnością wrócę do tej produkcji jeszcze nieraz.

Czas filmu: 107 min
Gatunek: Biograficzny, Dramat, Sportowy
Reżyseria: Jeff Zimbalist, Michael Zimbalist
Scenariusz: Jeff Zimbalist, Michael Zimbalist
Obsada: Kevin de Paula, Leonardo Lima Carvalho, Diego Boneta, Colm Meaney, Rodrigo Santora
Muzyka: A. R. Rahman
Zdjęcia: Matthew Libatique

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*