Gra o Tron – Sezon 7 Odcinek 3 „The Queen’s Justice”

Długo oczekiwaliśmy spotkania Daenerys oraz Jona i w końcu nastało. Po czym nastąpiło male rozluźnienie, gdy Missandei skończyła wymieniać niezliczone tytuły Matki Smoków nasz cebulowy rycerz w odpowiedzi przedstawił Johna: „A to jest John Snow” oraz dodał coś, co królowej się nie spodobało „Jest Królem Północy”. Tak wyglądało pierwsze spotkanie ognia i lodu. Powiadają, że przeciwieństwa się przyciągają i chyba tak właśnie jest. Nie trzeba mówić o jakie różnice chodzi, wszystko widać jak na dłoni. W tej sytuacji Tyrion zaczyna przypominać swatkę – ponieważ chce pogodzić z dobą tę dwójkę oraz przekonuje do lepszego poznania drugiej strony. Przypadek?
Skupmy się trochę na Jonie. W obecnej sytuacji jest on najbardziej niewiarygodną postacią z racji tego, że przychodzi do babki, której ród rządził kontynentem jakieś 400 lat głównie za pomocą smoków i bredzi o jakiś umarłych co idą z za magicznego muru + mówi to ten, co został dźgnięty parę razy („w serce” jak to wymsknęło się Davosowi), no i zjednoczył dzikusów z nocną strażą, a to z pewnością dużo tłumaczy komuś, kto dopiero co się pojawił na tym kontynencie. Smoki, wilkory i inni to niby stworzenia z legend. Jednak istnieją i skoro smoki nadal żyją to na tej podstawie logiczne jest to, że jednak pozostałe stworzenia także – ale ciężko sobie je wyobrazić jeśli nigdy wcześniej się ich nie widziało na własne oczy. Tak też jest do czego namiestnik przekonał Daenerys, która jednak uwierzyła w jakąś część z tego co mówił Król Północy. Czy będzie coś z tego więcej? Tak czy siak teraz wystarczy tylko dostarczyć smocze szkło do Winterfel.

 

Starkowie wracają do domu. Trwa to już bardzo długo ale w końcu Bran dotarł do domu. Nic nie jest już jak kiedyś, a on… wyznaje Sansie, iż nie jest już Starkiem. Czy w następnym odcinku będziemy mieć przedstawioną jakąś wizję trójokiej wrony? Dawno żadnej nie było, a każda kolejna informacja może zmienić bieg wydarzeń. Następna w drodze jest Aria, która także wyrosła. Już nie mamy żadnych „dziecięcych” postaci, które na początku były dość liczne. Teraz nadeszła zima i każdy jest na nią gotowy, bez wyjątków.

 

Lanisterowie zaczynają spłacać swoje długi. W tym odcinku kolejny punkt powędrował do Cersei. Teraz jest ona poświęcić wszystko dla wygranej. To ona jest teraz królową i ona decyduje o każdej najmniejszej rzeczy. Nawet to czy może się pieprzyć z swoim bratem we własnej komnacie. A po wojnie oddać się barbarzyńcy z Żelaznych Wysp. Staje się ona coraz bardziej nierozważna i gwałtowna. Jej emocje, chęć zemsty oraz władzy zaślepiają wszystko inne, co jest w okół niej ale… cóż innego jej zostało?
Casterly Rock zostaje znów przejęte lecz nikogo to nie obchodzi. Zgrabnie oddaje go, a w zamian Jaime odebrał cenną posiadłość, gdzie czekała na niego lubiana przez widzów babcia. Niestety w tym odcinku pożegnaliśmy się z Olenną Tyrell. „Była z niej równa babka” to każdy z nas potwierdzi oraz to, iż jej charakterek był do samego końca na najwyższym poziomie – kiedy powiedziała mu prosto w twarz, że to ona otruła Joffreya, po tym jak sama wypiła truciznę zapewniając sobie bezbolesną śmierć.

Większość tego odcinka kręciła się w okół dwóch królujących postaci. Daenerys i Cersei – pozostałe wątki zostały potraktowane w wybiórczy sposób lub jako coś, co musiało się pojawić, bo zakłóciłoby porządek w fabule. Jak na przykład uzdrowienie Joraha, który zapewne za niedługo pojawi się u boku Matki Smoków. Tym samym Sam znów wykazał się w nowym dla niego miejscu ale tym razem ktoś widział, że dokonał cudu – o nagrodzie nie było mowy, oprócz tego, że go nie wywalą za przekroczenia i nielegalne czytanie książek („z działu zakazanego”) dostępnych tylko dla maesterów. Lecz najbardziej ciekawym stwierdzeniem jakie padło gdzieś na początku to, to od czerwonej kapłanki. Podczas rozmowy Melisandry i Varysa w rozmowie padły słowa, które zaniepokoiły eunucha. „Oboje zginiemy na tej ziemi” to ostrzeżenie czy może sugestia, że jeszcze im daleko do śmierci?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*